McDonald’s odpala akcję, która ucieszy fanów serialu “Friends“: do wybranych zestawów mają trafić kolekcjonerskie figurki bohaterów. Wokół tematu robi się głośno, bo gadżety są limitowane, a takie premiery zwykle kończą się szybkim „polowaniem” – także w dostawach.
O co chodzi z figurkami “Friends”?
To limitowana akcja promocyjna, która nawiązuje do bohaterów kultowego serialu „Przyjaciele” – Rachel, Moniki, Phoebe, Rossa, Chandlera i Joeya. W praktyce chodzi o to, że do wybranych zestawów można trafić na losową figurkę, a temat podbija internet, bo gadżety szybko się wyprzedają i świetnie „robią” content w social mediach.
Dlaczego to robi taki szum? Bo „Przyjaciele” to serial, który łączy pokolenia: jedni pamiętają go z telewizji, inni odkryli w streamingu. Efekt jest jeden: dużo osób chce mieć „swój” komplet – a to nakręca kolejki i zamówienia.
Kiedy mają być dostępne w Polsce?
W komunikacji medialnej i zapowiedziach krąży konkretna data startu akcji w Polsce: 4 lutego. Warto jednak pamiętać, że przy limitowanych dropach (zwłaszcza kolekcjonerskich) dostępność potrafi różnić się między miastami i restauracjami, a zapasy mogą znikać szybko.
Jeśli zależy Ci na figurkach, najlepiej podejść do tematu jak do „premiery” – im bliżej startu i im większe miasto, tym większa rotacja klientów (i tym szybciej może się wyprzedać).

Jak je zdobyć i zwiększyć szanse na komplet?
Nie ma tu wielkiej filozofii, ale kilka trików pomaga ograniczyć frustrację, gdy wciąż trafia Ci się ta sama postać:
- Poluj na start: pierwsze dni zwykle dają największą szansę na dostępność.
- Sprawdzaj różne lokalizacje restauracji (nawet w obrębie jednego miasta).
- Jeśli zbierasz serię, wymieniaj się ze znajomymi (często to najszybsza droga do kompletu).
- Zamawiasz z dostawą? Zamawiaj wcześniej niż „godzina szczytu”, bo wtedy bywa, że restauracje szybciej wyczerpują gadżety albo mają opóźnienia.
Co może pójść nie tak?
Najczęstsze scenariusze to: brak gadżetów na stanie, powtarzające się wzory i duże kolejki. W dostawach dochodzi jeszcze jeden element: czas realizacji i obciążenie restauracji, które w dniu startu promocji potrafi mocno skoczyć.

Popularny serial+ McDonald’s = więcej dostaw na Glovo i Uber Eats?
Takie akcje zazwyczaj podbijają popyt, bo wiele osób „dorabia” sobie figurkę przy okazji zwykłego zamówienia, a część zamawia celowo, żeby trafić konkretne postacie. Dla kurierów oznacza to realną szansę na większą liczbę zleceń, szczególnie:
- w godzinach popołudniowo‑wieczornych,
- w weekendy,
- w okolicach dużych galerii i ruchliwych punktów.
W skrócie: jeśli promocja odpali na pełnej popularności, to można się spodziewać zwiększonej liczby zamówień z tej popularnej restauracji – zarówno w lokalu, jak i w aplikacjach dostawczych.
Mini poradnik dla kurierów (żeby było szybciej i spokojniej)
Przy „głośnych” promocjach liczy się organizacja. Oto proste wskazówki z życia:
- Zabezpiecz miejsce w torbie: zestawy + napoje = łatwo o rozlanie, jeśli wszystko jest „na styk”.
- Weź pod uwagę dłuższy czas oczekiwania w restauracji (szczególnie w pierwszych dniach akcji).
- Jeśli masz wybór, celuj w trasy, gdzie McDonald’s ma sprawny odbiór dla dostaw (często różni się to punkt do punktu).
- Komunikuj klientowi opóźnienia krótko i konkretnie: „duży ruch przez promocję, czekam na wydanie zamówienia”.
Współpraca z Avalon Logistics Group
Jeśli obsługujesz dostawy i chcesz działać stabilniej (regularne zlecenia, przewidywalność i wsparcie w organizacji pracy), warto rozważyć współpracę z Avalon Logistics Group. Przy dużych akcjach promocyjnych i wzmożonym ruchu liczy się sprawna logistyka, a dobrze poukładana współpraca potrafi realnie ułatwić codzienną pracę kuriera.

Podsumowanie
Zabawki Friends/Przyjaciele w McDonald’s to typ promocji, który szybko robi się viralowy i potrafi mocno podbić ruch – także w dostawach na Glovo i Uber Eats. Jeśli zależy Ci na ich zebraniu w komplecie, działaj szybko i sprytnie, a jeśli jeździsz jako kurier – przygotuj się na większy wolumen zamówień i dłuższe oczekiwanie w restauracjach.