Duża zmiana czeka polskich miłośników wygodnych zakupów. Biedronka i Uber Eats oficjalnie ogłosili współpracę. Co to oznacza dla Ciebie? Otóż zamówienia z najpopularniejszej sieci supermarketów w Polsce mogą trafiać do Ciebie w zaledwie 30 minut. Ta wiadomość jest ważna szczególnie dla osób, które cenią szybkie zakupy „na już” – bez stania w kolejkach i dźwigania siatek.
Krótko mówiąc: jeśli do tej pory używałeś Uber Eats głównie do zamawiania jedzenia, teraz platforma staje się też wygodnym miejscem na szybkie zakupy z popularnej sieci marketów. A to oznacza więcej opcji wyboru, większą dostępność i mniej „awaryjnych” wypadów do sklepu w ostatniej chwili.

Pilotaż ruszył – gdzie możesz już zamawiać?
Programu nie wprowadzono od razu na całym terenie Polski. Zamiast tego Biedronka i Uber Eats wybrały ostrożne podejście, rozpoczynając od trzech największych miast:
- Warszawa – dostawa dostępna na Mokotowie
- Kraków – centrum miasta oraz dzielnica Kazimierz
- Poznań – dzielnice Łacina i Grunwald
Do tego grona mają wkrótce dołączyć Katowice.
Jak to działa w praktyce? (krok po kroku)
Choć szczegóły mogą się różnić w zależności od lokalizacji, schemat zamawiania w Uber Eats jest zwykle prosty:
- Wchodzisz w aplikację Uber Eats.
- Wybierasz sklep (Biedronka), jeśli jest dostępny w Twojej okolicy.
- Dodajesz produkty do koszyka (tak jak w klasycznym zamówieniu jedzenia).
- Opłacasz zamówienie i czekasz na dostawę.
Warto pamiętać, że dostępność usługi może być wprowadzana etapami — najpierw w wybranych lokalizacjach, a potem szerzej.
Kiedy taka dostawa najbardziej się opłaca?
Dostawa zakupów z marketu przez platformę „od szybkich dostaw” ma sens szczególnie w tych sytuacjach:
- „Zapomniałem kupić…” – nagłe braki w lodówce.
- Szybkie zakupy „na dziś” przed spotkaniem, domówką albo weekendem.
- Gdy nie masz auta, a sklep jest daleko.
- Gdy pogoda nie zachęca do wyjścia (deszcz, śnieg, upał).
- Gdy zależy Ci na czasie bardziej niż na samodzielnym wyborze każdej sztuki produktu.

Ambitne plany ekspansji
To, co ciekawe, to skalę planowanego rozszerzenia usługi. Do końca tego roku do programu ma być włączonych około 20 sklepów. Jednak to tylko początek – docelowo liczba ta wzrośnie do około 40 placówek rozproszonych po pięciu największych aglomeracjach Polsce.
W pierwszej połowie przyszłego roku Biedronka i Uber Eats planują uruchomienie kilkuset sklepów w całej Polsce. Ostatecznie usługa ma być dostępna wszędzie tam, gdzie działa platforma Uber Eats. To oznacza, że w przyszłości będziesz mógł zamawiać zakupy z Biedronki niemal z każdego miejsca w kraju.
Te samo ceny, co w sklepie
Kwestia cen to zawsze gorący temat dla konsumentów. Dobra wiadomość: produkty zamawiane przez Uber Eats kosztują tyle samo co w tradycyjnych sklepach stacjonarnych Biedronki. Nie płacisz więc premii za wygodę dostawy do domu.
Dlaczego Biedronka zdecydowała się na ten ruch?
Odpowiedź jest prosta – zmieniają się nawyki zakupowe Polaków. Paweł Żelazko, menedżer ds. projektów cyfrowych w Biedronce, wyjaśnia:
„Widzimy rosnące zainteresowanie Polaków możliwością szybkich i wygodnych zakupów spożywczych online, dlatego chcemy, aby jak największa liczba konsumentów mogła korzystać z tej opcji za pośrednictwem różnych kanałów dystrybucji”
Podchodźmy do tego pragmatycznie – firmy te widzą wyraźne trendy. Klienci chcą nie tylko najlepszych cen, ale przede wszystkim wygody i oszczędzenia czasu. Życie w mieście potrafi być dynamiczne i czasami zakup w sklepie to luksus, który trudno sobie pozwolić.

Tabela: Biedronka i Uber Eats – plusy i minusy
| Co zyskujesz? | Co warto sprawdzić? |
|---|---|
| Szybkie zakupy bez wychodzenia z domu | Dostępność usługi w Twojej okolicy |
| Wygodne uzupełnienie braków „na ostatnią chwilę” | Koszty dostawy i opłaty dodatkowe |
| Mniej dźwigania i oszczędność czasu | Dostępność produktów i zamienniki |
| Jedna aplikacja do jedzenia i zakupów | Godziny działania usługi |
Dla Ubera to rozwinięcie biznesu
Z perspektywy Ubera ta współpraca to naturalna ewolucja. Krzysztof Witkowski, menedżer działu retail Uber Eats Polska, podkreśla:
„Współpraca z Biedronką jest odpowiedzią na dynamiczną zmianę nawyków zakupowych Polaków”
Uber Eats to platforma działająca od 2014 roku, której zadaniem jest dostarczanie jedzenia i artykułów spożywczych. Rozszerzenie portfela usług o sieć Biedronki to logiczny krok w kierunku zdominowania rynku dostawczego w Polsce.
Podsumowanie – co zmienia się dla Ciebie?
Dla zwykłego konsumenta ta wiadomość to dobra okazja. Zyskujesz nowy kanał do szybkich zakupów podstawowych artykułów spożywczych bez konieczności wychodzenia z domu. Dostawę w 30 minut, ceny jak w sklepie – brzmi całkiem nie najgorzej.
Jeśli mieszkasz w Warszawie, Krakowie lub Poznaniu, możesz już teraz sprawdzić dostępność usługi w Twojej okolicy. Dla pozostałych – czekajcie, bo Biedronka i Uber Eats mają plany szybkiego rozszerzenia oferty na całą Polskę.